środa, 24 czerwca 2015

Jedyna taka!

Długo mnie tu nie było i w ogóle jakoś tak mniej byłam ostatnio. Trochę wyhamowałam. Przymusowo... Nie powiem. Na początku byłam wściekła na tą moją rękę. Że boli i że ruszać nią nie mogę. Następnie przyszła faza akceptacji. Jutro już zaś jadę na ściągnięcie szwów. Mam ogromną nadzieję, że wszystko się ładnie zagoiło i wrócę do robótek ;)), pielenia w ogródku ;) i po prostu do pełnego funkcjonowania. Oby obeszło się bez rehabilitacji...

Tym czasem chciałabym wam przedstawić pewną panią wyszydełkowaną już jakiś czas temu. Poszczególne części powstały prędzej natomiast ostatnio zdołałam ją jakoś poskładać. Trwało to dość długo z wiadomo jakich przyczyn.




Powiem nieskromnie, że mojemu dziecku się spodobała. Odkąd ją ma zawsze bierze ją ze sobą na spacer. Nie udało mi się jednak cyknąć im fotki bo i jedną ręką nie bardzo umiem żeby rozmazane nie wychodziły. Trzęsą mi się strasznie ręce ;)





Gąsienica powstała bez planu. Naglę przyszedł mi taki pomysł. Co wy na tego typu zabawkę? 
Jest dość długa. Składa się z 7 kulek a ogon ma z małego pomponika. Dołączone ma czułka i nogi, które wypełniłam resztkami włóczek. Zaś duże kule tworzące tułów to kule styropianowe bodajże o średnicy 6 cm.



Dziecko może pociągać za poszczególne elementy. Zabawka jest bardzo lekka i ewentualne uderzenie (ja nią już po głowie dostałam) wcale nie bolą. Myślę, że jest dość kreatywną przytulanką ;))


Jak się spodobała?
Mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia powrócę już do blogowania bez żadnych przeszkód.

Zapraszam jeszcze raz na moje Pierwsze Candy!
Oraz bardzo dziękuję tym, którzy się już zapisali :))

Pozdrawiam cieplutko ;) bo za oknem pada i szaro...
Pa, pa

35 komentarzy:

  1. Urocza!
    Nic dziwnego, że bierzecie ją na spacery:)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że musi być to ciekawy widok dla przechodniów. Zamiast misia gąsienica.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Świetna i kolory tak fajnie zestawione. Życzę zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna gąsienica! Wcale się nie dziwię, że od razu została pokochana,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo przyjemne widzieć, że moja praca daje tyle radości ;)

      Usuń
  4. Fajniasta :))
    Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już nie długo mam nadzieję wyzdrowieć...

      Usuń
  5. dziekuje za odwiedziny u mnie i mily komentarz piękne są Twoje sploty szydełkowe piekny dobor kolorystyczny a piekna Pani gasienica do tulenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczna gąsienica, jeszcze takiej nie widziałam :)
    Życzę, żeby ręka szybko wróciła do formy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję. Ręka już pozbawiona szwów więc idzie ku lepszemu ;)
      Gąsienica zaś to wykorzystanie kulek styropianowych jakie ostatnio nabyłam ;))

      Usuń
  7. Zdrówka życzę!
    Pomysł na gąsienicę z kulek - super! Ładnie dobrane kolory :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocza gąsieniczka. Bardzo podobają mi się kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna!! Chyba taką zrobię, moje dziewczynki mają konika szydełkowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamierzam zrobić jeszcze piłkę dla mojego smyka. A do zrobienia gąsienicy zachęcam ;)

      Usuń
  10. Zapyta retorycznie ,a któremu dziecku nie spodobałaby się taka przytulanka?? :):)Fajna jest i już :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gąsienice to bardzo miłe maskotki. Sama szyłam takie stworzonko dla moich chłopaków. Była to jedna z pierwszych zabawek jaką dla nich stworzyłam i choć wyszła krzywa, to i tak była przytulana i nadal co jakiś czas sobie o niej przypominają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe zobaczyć zadowolenie na twarzy dziecka i wiedzieć, że dzięki naszej pracy jest szczęśliwe! ;))

      Usuń
  12. Jaka ona słodka,wzbudziła moją ogromną sympatię :) Życzę szybkiego powrotu do zdrowia,pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomału powracam do sprawności.
      Dziękuję i pozdrawiam ;)

      Usuń
  13. Gąsienica jest genialna! Super pomysł i przepiękne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł super! :) Na początku myślałam, że to taka malutka gąsienniczka, dopóki nie zobaczyłam zdjęcia z rączką, gdzie rozmiar kulek mnie zaskoczył! :)
    Dziękuję za udział w zabawie i pozdrawiam pourlopowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A jak Pani łączyła poszczególne części gąsienicy? Każdą kulkę robi się osobno i później zszywa czy kończy się magic ringiem i od niego zaczyna się kolejna kulka gąsienicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam każdą kulkę osobno. Ale myślę, że innym sposobem także można zrobić. Każdy po swojemu ;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń