czwartek, 7 maja 2015

Na wyzwanie!

Otóż kolejny raz popełniłam coś całkiem nowego i jak to w moim zwyczaju bez wzoru. ;)

Mieliście kiedyś tak, że pierw kupiliście materiał (w tym wypadku włóczkę) a dopiero potem zastanawialiście się co by tu z tego wymodzić? Ja właśnie tak miałam tym razem.
Zakupiłam cztery kolory jednego rodzaju włóczki zupełnie nie mając na nie koncepcji. Pomysł przyszedł sam - tak jak oczekiwałam. :)

Chcecie wiedzieć co to takiego? Szczerze mówiąc nie jestem pewna co do efektu... Czy jest sens tworzenia takich siatek czy raczej odeszły już one do lamusa?
Proszę was o opinie. Nie ukrywajcie krytyki jeśli takowa się nasuwa.

Nie przedłużam już i przedstawiam siatko-torbę wykonaną na szydełku:







Komplet powstał na wyzwanie art-piaskownicy.



W sumie pierwsza powstała sówka a siatka do kompletu ;) Na ogół jest odwrotnie ale ja też odwrotna ;)))
Troszkę mało białego, wiem. Mam jednak nadzieję, że mimo to nada się do konkursu.

Tak wygląda wypełniona 'moją' zawartością - zmieściło się 9 włóczek.




A tu napakowana przez syna:





Dziękuję bardzo, że mnie odwiedzacie i pozostawiacie tak miłe komentarze. Jest to dla mnie ogromnie ważne.

Robi się coraz cieplej - w końcu. 
Jak spędzacie ten czas? A może u was pogoda kaprysi? Piszcie!



Anio.


p.s.
zapomniałam wspomnieć, że zainspirowała mnie ta torba http://kotburykot.blogspot.com/2015/04/zota.html. Co prawda moja nawet w połowie nie jest tak piękna jak Ani z bloga kotbury ;)
Pozdrawiam

34 komentarze:

  1. Ach!!! Super siatko-torba :) Czy jest sens tworzyć takie cuda? Cóż za pytanie! Wszystko wraca do mody i takie siatki również :) Ja sama o takiej marzę :)
    Powodzenia w wyzwaniu :)))
    Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.;) Wiesz, mogę Ci taka wydziergać ;) a nawet sama możesz. ;)) Jeśli będą potrzebne jakieś wskazówki chętnie służę pomocą ;)))

      Usuń
  2. Śliczna ta torba i sówka też, fanem żółtego nie jestem ale w tym połączeniu i odcieniu wygląda rewelacyjnie
    A torba zawsze się przyda no i jest ekologiczna

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za taki pozytyw.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  3. Świetna torba! :)
    Pozdrawiam cieplutko, M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypomina mi siatki vintage z lat 80 tych te z wielkim plastikowym uchem , cudna jest a sówka słodka, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest mega piękna, słowem - cudowna

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pomysłowa siatka. Szydełkowe rzeczy zawsze są modne, siatki również :)
    Ja bardzo często tak mam że wchodzę do hurtowni włóczek po jeden brakujący, a wychodzę z kilogramem, albo dwoma :) A potem w domu zastanawiam sie czy z tej zielonej to zrobić sweterek czy może jakieś ponczo?? W efekcie leży w szafie przez kilka miesięcy :D
    Pomysł z siatką bezczelnie kradnę, bo jest na prawdę śliczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej też wychodzę z założenia, że lepiej mieć więcej niż za mało. hi, hi
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Piękny komplet, wesoły, pomysłowy :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecudna torba i żadna krytyka sie nie nasówa. Jak dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wykonana! Nie wiem dlaczego sądzisz, że brzydsza niż ta z Burego Kota? Na pewno nie! Sówka przcudownie pasuje. Mam trochę zbędnej włóczki więc sobie zgapię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam kogoś zainspirować. ;)
      zawszę miałam mało wiary we własne możliwości tym bardziej dziękuję Ci za tak pozytywny komentarz ;))

      Usuń
  10. Świetna torba i kolorystyka idealnie dopasowana do mojego wyzwania w Art-Piaskownicy :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna. Bardzo ładne zestawienie kolorystyczne. A sówka przesłodka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna torba i sówka! Kiedyś przed laty miałam podobną, więc tym bardziej mi się podoba:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. W dzieciństwie nie cierpiałam takich siatek, były sztuczne.........i brzydkie. Teraz sama bym sobie taką zrobiła, na razie zrobiłam torebkę która czeka na wykończenie. Twoja siateczka jest naprawdę świetna, nie mówiąc o sówce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To do dzieła. Dzierga się ją dość sprawnie ;))

      Usuń
  14. Fajna, ciekawa, oryginalna! Myślę, że kolory są idealnie dobrane :) Ja też często tak mam że posiadam daną rzecz, leży długo i czeka na soją kolejkę, i nigdy nie wiadomo co mnie zainspiruje... Mam tonę serwetek do decoupage, z których niejeden motyw długo czeka na swoją kolejkę do wykorzystania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah... Też bym chciała mieć tony włóczek. Pomału może się dorobię ;)
      Pozdrawiam ;))

      Usuń
  15. Myślę, że jak najbardziej jest sens tworzyć takie rzeczy. Zobacz, jak fajnie wygląda napakowana włóczkami :)) Kolory też fajnie dobrałaś.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Siatka póki co zagościła u syna w pokoju z zawartością klockową ;))
      Pozdrowionka ;)

      Usuń
  16. Cudna siatka,przypomina mi trochę takie które jeszcze w dzieciństwie nosiłam do sklepu.Piękne kolorki i urocza sówka ♥
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajna siatko- torba! Bardzo mi się podoba, a sówka dodaje uroku!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna siatko-torba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładna torba, uwielbiam rzeczy wykonane ręcznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Siatko-torba piękna, z sówką wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne połączenie kolorów i super efekt końcowy. Ja na razie z szydełkowaniem jestem mocno na bakier, ale zawsze obiecuję sobie, że jak znajdę czas to przysiądę i chociaż podstawowe wzory poćwiczę. Tylko właśnie ten czas znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio mam słabość do sów więc dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja z włóczkami tak mam, najpierw kupuję a potem myślę:) Torba jest rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń