wtorek, 10 lutego 2015

W temacie bucików i dzieci...

Weekend minął mi intensywnie. Ledwie zdążyłam z zamówieniem na... Buciki ;) Pozostaje w temacie z poprzedniego posta lecz tym razem dziergałam dla chłopca. Oto efekty moich prac:






 brak jednego guziczka a finałowo inne guziczki. 
(mój synek gdzieś wyniósł drugiego i nie sposób było go odnaleźć)



A tu wszystkie razem:


Jak widać różniły się nieco rozmiarami, celowo.

Chce także wydziergać, stworzyć coś do pokoju syna. Pokaże małą zapowiedź. Trochę jeszcze nie dopracowany ale wiem jak zrobić kolejne aby zaspokoiły moje oczekiwania (mam nadzieję, że podołam własnym oczekiwaniom).
Taki prototyp:

na pewno trzeba będzie go czymś wypchać

Tym czasem uciekam, chciałabym do robótek lecz w rzeczywistości do pracy.


 Mała zajawka kolejnego posta...

Pa, pa :) ;)
Anio


3 komentarze:

  1. Babcia zawsze robiła mi kapcie na szydelku. Te są urocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi osobiście wydaję się, że dla małych dzieci wszystko jest przeurocze. ;) Dziękuję za komentarz i odwiedziny mojego bloga. Miło mi :)

      Usuń
    2. Też tak uważam, dlatego przede wszysim robię szyjatka dla dzieci. Zawsze lubiłam oglądać dziecięce ubranka, są takie malutkie i słodkie 😄

      Usuń