poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Królik i kot

Tak jak pisałam poprzednio powracam z czymś nowym. 
Rzecz jest dla maluszków. 
Prawdopodobnie powstanie jeszcze kilka tworów dla najmniejszych w najbliższym czasie. Konkretniej dla małego chłopca... 





Powstały grzechotki. Królik i kotek. Dobrze mi się je dzierga i chętnie zrobiłabym jeszcze kilka. Tylko nie wiem jakie zwierzaki by tu jeszcze stworzyć. Może jakieś pomysły? Osobiście bardziej podoba mi się kotek, który powstał jako drugi. Króliczek był prototypem ;) 






Śpiąca minka chyba bardziej do mnie przemawia... 



Mojemu trzyletniemu smykowi spodobały się oba. Testuje je od kilku dni i sprawdza czy aby na pewno nadają się dla malutkich rączek. Bo wiadomo, że maluszkom można dać tylko bezpieczne zabawki ;) 

Mam nadzieję, że i wam się odrobinę spodobają.

Pozdrawiam :)

wtorek, 26 lipca 2016

Jestem.

Wracam tu po dłuuugiej nieobecności...
Nie będę tłumaczyć czym była ona spowodowana. Chce po cichu powrócić.

Dziś to, co najbardziej podoba mi się w moim szydełkowaniu: baloniki. One chyba najlepiej mi wychodzą ;) Te są nieco inne i powstają do trochę większego projektu, który mam nadzieję znajdzie się tu również. 






Sprawdzą się świetnie w pokojach dziecięcych, młodzieżowych i nie tylko. Ładnie prezentują się jako zawieszka na klamce, gałce od komody itp.



Lubię je dziergać i lubię gdy sprawiają komuś radość. Klientom jak i mojej rodzinie... Poniżej dowód na to, że jest to również fajna zabawka dla dzieci:



Dziś tyle. Wdzięczna jestem za każde miłe słowo. Gdyby nie to, że komuś podoba się moje rękodzieło nie byłoby sensu tworzyć... Także dziękuję.

Do następnego...


Jeszcze malutka zapowiedź tego co może się tu pojawić w niedługim czasie.

piątek, 23 października 2015

Niewielkie nowości

Dziś pragnę pokazać wam małe nowości, które się u nas pojawiły. Mam na myśli zarówno rzeczy szydełkowe jak i te zakupione do domu. 

Zacznę od robótek. Nie stworzyłam nic nadzwyczajnego. Takie zwykłe dwie rzeczy na potrzeby domu.
Pierwsza z nich to poducha :) Po raz drugi już wydziergałam poduszkę lecz tym razem ze sznurka bawełnianego. Taka nowość ;)




Jak widać powyżej poducha ma dwie inne strony (zamiana kolorów). Jestem średnio z niej zadowolona. W głowie jawiła się ładniejsza... Takie o to są rozbieżności miedzy planem a realizacją ;)

Jeszcze ujęcie poduszki wraz ze starszą siostrą:






Następny twór to ubranko dla doniczki, która już od dawna kuła mnie w oczy ;)





Skromniusia robótka.

Pozostało jeszcze pochwalić się nowymi nabytkami do domu. Tu już monotematycznie. Są tu puszki do przechowywania.





Mój Synek także zyskał coś nowego do pokoju. Półeczki na książki, jak dla mnie spisują się dobrze w swojej roli ;)





Na dziś to wszystko. Mam nadzieję do szybkiego zobaczenie.

Buźka,
Anio.